Fiberoskopia – co to jest i kiedy się ją wykonuje?

Czy fiberoskopia jest badaniem, którego trzeba się bać? Nie – pod warunkiem, że wiadomo, na czym polega i po co się ją wykonuje. To badanie endoskopowe wykorzystujące giętki, cienki aparat wprowadzany do wnętrza organizmu przez naturalne otwory. Fiberoskopia pozwala zajrzeć tam, gdzie ani USG, ani tomografia, ani rezonans nie pokażą obrazu tak dokładnie i „na żywo”. W chorobach układu krążenia często jest badaniem towarzyszącym – pomaga znaleźć źródło krwawienia, zatoru czy przewlekłej infekcji, która obciąża serce i naczynia.

Fiberoskopia – co to właściwie jest?

Fiberoskopia należy do badań endoskopowych. Do ciała wprowadzany jest giętki przewód (fibroskop), wyposażony w oświetlenie i kamerę. Obraz z kamery przekazywany jest na monitor w czasie rzeczywistym, a lekarz może też pobrać wycinki tkanek, usunąć skrzep czy zatrzymane ciało obce.

Wbrew obiegowym wyobrażeniom, fiberoskopia to nie jedno konkretne badanie, ale cała grupa procedur. Najczęściej spotykane to:

  • fiberoskopia górnych dróg oddechowych (np. laryngologiczna, bronchoskopia),
  • fiberoskopia przewodu pokarmowego (gastroskopia, kolonoskopia),
  • rzadziej – endoskopia naczyń krwionośnych (np. w chirurgii naczyniowej).

W kontekście chorób układu krążenia fiberoskopia zwykle nie bada bezpośrednio serca, ale to, co może ten układ uszkadzać, przeciążać lub komplikować leczenie: przewlekłe stany zapalne, krwawienia, zaburzenia oddychania, żylaki przełyku, powikłania leczenia przeciwkrzepliwego.

Kiedy w chorobach układu krążenia zleca się fiberoskopię?

Najczęściej decyzję podejmuje kardiolog lub internista, we współpracy z gastrologiem, laryngologiem czy pulmonologiem. Powody są dość konkretne – badanie ma odpowiedzieć na pytanie, którego nie da się rozwiązać samą diagnostyką obrazową czy laboratoryjną.

Fiberoskopia jest rozważana m.in. gdy występują:

  • niewyjaśnione krwawienia z przewodu pokarmowego przy leczeniu przeciwzakrzepowym (np. po zawale, przy migotaniu przedsionków),
  • podejrzenie żylaków przełyku u osób z nadciśnieniem wrotnym, które dodatkowo mają choroby serca,
  • nawracające zapalenia płuc, kaszel, duszność u pacjentów z niewydolnością serca, gdy podejrzewa się aspirację treści pokarmowej lub przewlekłe zakażenie,
  • podejrzenie zakrzepów lub skrzeplin w drogach oddechowych po masywnych krwawieniach,
  • planowanie zabiegów kardiochirurgicznych, gdy trzeba ocenić drogi oddechowe lub przełyk przed operacją.

W praktyce często wygląda to tak: pacjent z chorobą serca przyjmuje kilka leków przeciwkrzepliwych, pojawia się niedokrwistość lub smoliste stolce i nie wiadomo, gdzie traci krew. Wtedy gastroskopia lub kolonoskopia stają się badaniami pierwszego wyboru, bo pozwalają znaleźć i od razu zabezpieczyć krwawiące miejsce.

Rodzaje fiberoskopii ważne z punktu widzenia układu krążenia

Gastroskopia i kolonoskopia u pacjentów kardiologicznych

U osób z chorobami serca te dwa badania pojawiają się bardzo często. Powód jest prosty: leki przeciwpłytkowe i przeciwkrzepliwe (aspiryna, NOAC, warfaryna, klopidogrel itd.) zwiększają ryzyko krwawień z przewodu pokarmowego.

Gastroskopia pozwala ocenić przełyk, żołądek i dwunastnicę. U pacjentów kardiologicznych szuka się zwłaszcza:

  • owrzodzeń i nadżerek (często po NLPZ lub aspirynie),
  • żylaków przełyku i żołądka,
  • przewlekłego zapalenia żołądka, które może nasilać niedokrwistość.

Kolonoskopia jest konieczna, jeśli badania krwi pokazują spadek hemoglobiny, a górny odcinek przewodu pokarmowego jest prawidłowy. W kontekście układu krążenia to ważne, bo przewlekła niedokrwistość:

– obniża tolerancję wysiłku,

– nasila objawy niewydolności serca,

– może maskować lub imitować zaostrzenie choroby wieńcowej.

Fiberoskopia dróg oddechowych (bronchoskopia, laryngofiberoskopia)

Układ krążenia i oddechowy są ze sobą ściśle powiązane. Przewlekła niewydolność serca często daje objawy „pulmonologiczne”: kaszel, duszność, częste infekcje. Niekiedy nie da się od razu rozstrzygnąć, czy problem leży bardziej w sercu, czy w płucach.

Bronchoskopia pozwala ocenić tchawicę i oskrzela, znaleźć:

  • ognisko krwawienia przy krwiopluciu,
  • ciało obce lub skrzeplinę,
  • zwężenie dróg oddechowych uciskane np. przez tętniaka aorty czy powiększone węzły chłonne.

Laryngofiberoskopia pomaga, gdy pacjent ma chrypkę, zaburzenia połykania, częste zachłyśnięcia. To istotne u chorych po udarach, z migotaniem przedsionków czy zaawansowaną niewydolnością serca, bo zachłystywanie się treścią pokarmową prowadzi do nawracających zapaleń płuc. Każde takie zakażenie dodatkowo obciąża serce.

Fiberoskopia sama w sobie nie leczy choroby serca, ale pozwala ograniczyć to, co to serce niepotrzebnie „dobija”: krwawienie, infekcję, przewlekłe niedotlenienie.

Jak przebiega fiberoskopia krok po kroku?

Szczegóły zależą od rodzaju badania, ale schemat jest podobny. Najpierw wywiad i kwalifikacja – u osób z chorobami układu krążenia szczególnie dokładnie analizuje się leki przeciwkrzepliwe, stan wydolności krążeniowo-oddechowej i parametry krwi.

Typowy przebieg wygląda następująco:

  1. Przygotowanie – głodówka (zwykle 6–8 godzin), czasem odstawienie lub modyfikacja leków rozrzedzających krew zgodnie z zaleceniem lekarza.
  2. Znieczulenie miejscowe (np. gardła) lub krótkie dożylne znieczulenie ogólne, zwłaszcza u osób niespokojnych, z silnym odruchem wymiotnym lub przy dłuższych zabiegach.
  3. Wprowadzenie fibroskopu – przez usta lub nos (drogi oddechowe, przełyk) albo przez odbyt (kolonoskopia). Lekarz ogląda śluzówki „na żywo”, może wykonać zdjęcia, filmy.
  4. Pobranie wycinków (biopsja), tamowanie krwawienia, usunięcie polipów, skrzepów czy ciał obcych – jeśli zachodzi potrzeba.
  5. Obserwacja po badaniu – u pacjentów kardiologicznych zwykle monitoruje się ciśnienie, tętno, saturację przez pewien czas po zakończeniu procedury.

Całe badanie fiberoskopowe trwa zwykle od kilku do kilkudziesięciu minut. U osób z chorobami układu krążenia planuje się je tak, aby obciążenie było możliwie najmniejsze – czasem w warunkach szpitalnych, z dostępem do monitorowania i szybkiej interwencji, jeśli doszłoby do powikłań.

Przeciwwskazania i ryzyko u pacjentów z chorobami serca

Fiberoskopia uchodzi za badanie stosunkowo bezpieczne, ale przy poważnych chorobach układu krążenia lista czynników ryzyka wydłuża się. Dlatego tak wiele zależy od dobrej oceny przed badaniem.

Za względne przeciwwskazania w kardiologii uznaje się m.in.:

  • niestabilną chorobę wieńcową, świeży zawał,
  • ciężką niewydolność serca (zaostrzoną),
  • niekontrolowane zaburzenia rytmu (np. częstoskurcze komorowe),
  • ciężkie nadciśnienie tętnicze nieopanowane leczeniem.

Możliwe powikłania to:

– krwawienie (zwłaszcza przy biopsji lub usuwaniu polipów),

– zaburzenia rytmu serca wywołane stresem, bólem lub znieczuleniem,

– spadki ciśnienia przy znieczuleniu dożylnym,

– bardzo rzadko – perforacja ściany przewodu pokarmowego lub dróg oddechowych.

Dlatego przed fiberoskopią u pacjenta z chorobą serca tak ważne jest, by lekarz miał pełną listę leków, aktualne wyniki badań (morfologia, krzepnięcie, kreatynina, często EKG, echo), a samo badanie odbywało się w miejscu, gdzie dostępne są leki i sprzęt do szybkiej interwencji.

Fiberoskopia a leczenie przeciwkrzepliwe

To jeden z newralgicznych punktów. U pacjentów kardiologicznych przerwanie leków przeciwkrzepliwych może zwiększać ryzyko zawału, udaru czy zakrzepicy stentu. Z kolei wykonanie biopsji czy zabiegu endoskopowego przy pełnym działaniu tych leków podnosi ryzyko krwawienia.

Decyzja jest zawsze indywidualna i zależy od:

– tego, jak pilna jest fiberoskopia (krwawienie tu i teraz czy planowa kontrola),

– rodzaju i dawki leków (aspiryna, podwójna terapia przeciwpłytkowa, NOAC, warfaryna),

– odległości od ostatniego zawału lub zabiegu kardiologicznego,

– obciążenia dodatkowymi chorobami (np. migotanie przedsionków, sztuczne zastawki).

Czasem leki redukuje się na kilka dni, czasem zamienia na heparynę drobnocząsteczkową, a w sytuacjach nagłych fiberoskopia jest wykonywana mimo ryzyka, z przygotowaniem do ewentualnego tamowania krwawienia w trakcie badania.

Co daje fiberoskopia w dłuższej perspektywie dla układu krążenia?

Umiejętne wykorzystanie fiberoskopii potrafi realnie poprawić rokowanie u pacjenta z chorobą serca. Nie przez „naprawę” samego serca, ale przez usunięcie tego, co stale je obciąża.

Najczęstsze korzyści to:

  • kontrola i leczenie krwawień – pozwala bezpieczniej kontynuować terapię przeciwkrzepliwą, niezbędną np. przy stencie wieńcowym czy migotaniu przedsionków,
  • zmniejszenie częstości infekcji (lepsza ochrona przed zapaleniami płuc, które drastycznie obciążają krążenie),
  • korekta anemii – po zlikwidowaniu źródła krwawienia łatwiej ustabilizować tętno, ciśnienie, wydolność wysiłkową,
  • dokładniejsze planowanie zabiegów kardiochirurgicznych – mniejsze ryzyko niespodzianek w trakcie operacji.

W efekcie fiberoskopia staje się ważnym elementem całego „układu zabezpieczeń” wokół chorego serca. Pozwala prowadzić agresywne, nowoczesne leczenie kardiologiczne, a jednocześnie ograniczać jego uboczne skutki w przewodzie pokarmowym czy drogach oddechowych.

Podsumowanie: kiedy warto o nią zapytać lekarza?

Fiberoskopia to narzędzie diagnostyczno-terapeutyczne, po które w chorobach układu krążenia sięga się wtedy, gdy pojawia się problem z krwawieniem, przewlekłą infekcją lub niejasnymi objawami z przewodu pokarmowego czy dróg oddechowych. Nie jest badaniem pierwszej linii, ale często tym, które wreszcie daje konkretną odpowiedź – skąd krew, skąd stan zapalny, skąd nagłe pogorszenie wydolności.

Jeśli u osoby z chorobą serca występują: nawracające zapalenia płuc, niewyjaśniona niedokrwistość, smoliste stolce, krwioplucie, trudne do opanowania krwawienia przy lekach przeciwkrzepliwych – warto, by w rozmowie z lekarzem pojawiło się pytanie, czy fiberoskopia nie byłaby kolejnym logicznym krokiem w diagnostyce.